POWRÓT

Peter Gabriel III

1.

  • Intruder

  • 2.
  • No Self Control

  • 3.
  • Start

  • 4.
  • I Don't Remember

  • 5.
  • Family Snapshot

  • 6.
  • And Through The Wire

  • 7.
  • Games Without Frontiers

  • 8.
  • Not One Of Us

  • 9.
  • Lead A Normal Life

  • 10.
  • Biko




  • Intruder

    "Intruz"

    Wiem jak otworzyć każdy zamek w drzwiach,

    Wejść przez okno

    Jak cicho przemknąć po skrzypiącej podłodze

    I gdzie szybko znaleźć kosztowności

    Ukryte przemyślnie

    Podłączyć się

    By podsłuchać każdy telefon,

    Działanie w samotności jest dla mnie natchnieniem

    Uwielbiam czuć twój niepokój,

    Kiedy jestem pewien, że wyczuwasz moją obecność

    Leżysz już zbudzona i wstrzymujesz oddech

    I czuję zapach, posmak twych ślicznych

    Rozrzuconych rzeczy,

    Jestem bezpieczny w ciemności

    Bo intruz przychodzi

    I znika bez śladu.


    Do góry

    No Self Control

    "Tracę Panowanie Nad Sobą"

    Muszę znaleźć coś do jedzenia

    Od tak dawna jestem głodny

    I co gorsza

    Nie umiem się opanować.

    Coś nie pozwala mi spać

    W nocy jestem bezsenny i nerwowy

    Po prostu nie wiem jak przestać

    Jak sobie pomóc.

    Muszę zadzwonić

    Wykręcę pierwszy lepszy numer

    Porozmawiam z kimkolwiek

    Wiem, że za bardzo się oddaliłem

    Tym razem posunąłem się za daleko -

    Nie mogę nawet myśleć o tym, co zrobiłem

    A co gorsza nie wiem jak się opanować

    Jak się zatrzymać

    Cisza zawsze jest ukryta

    Czai się za fotelem,

    Oni przybywają gdy nabrzeże jest puste

    Jedzą wszystko co wpadnie im w ręce,

    Drżę ze strachu

    Gasną światła, a gwiazdy zniżają lot

    Jak rój pszczół

    Dobrze wiesz, że nie chcę cię zranić

    Nie chcę byś cierpiała,

    Ale nie wiem, co mam zrobić

    By się opanować

    Co noc to samo

    Przemierzam kolejne ulice

    Spacer w deszczu

    Wciąż pada

    I nie wiem jak się zatrzymać

    Jak stanąć

    By przestać


    Do góry

    Start

    "Start"

    (Utwór instrumentalny)


    Do góry

    I Don't Remember

    "Nic Nie Pamiętam"

    Nie mam niczego, co pozwoli na zbadanie przeszłości

    Żadnych dowodów, że to faktycznie chodzi o mnie

    Będziesz musiała uwierzyć mi na słowo,

    Zdać się na przypadek

    Co było, odeszło i daremne jest wołanie,

    Już nic nie pamiętam,

    Głodny, z pustką w głowie

    Z wypalonym sercem i samotnością nocy.

    Nic nie pamiętam, a tak trudno wraca pamięć

    Wszystkie wspomnienia są zamazane,

    Niestety niewiele pamiętam

    A przeszłość starta na proch.

    Nie rozumiem tego co mówisz,

    Dlaczego nie powiesz wprost, czego właściwie chcesz?

    Z błyskiem w oczach i słodkim głosem

    Mówisz: "Powiedz mi prawdę choćby najgorszą,

    Nie ukrywaj jej i

    Przestań na mnie patrzeć sępim wzrokiem"

    Jestem zmieszany i brakuje mi słów

    I nic nie pamiętam.

    Nic nie pamiętam, a tak trudno wraca pamięć

    Wszystkie wspomnienia są zamazane,

    Niestety niewiele pamiętam

    A przeszłość starta na proch.

    I absolutnie niczego nie pamiętam.


    Do góry

    Family Snapshot

    "Rodzinna Fotografia"

    Na ulicach pełno fotoreporterów

    Wszędzie dokoła słyszę szum rozmów,

    Dzisiaj jest dziwny dzień

    Dzisiaj nic nie jest takie samo

    Przechodzę do działania, w błysku fleszy

    - Strzelę prosto w światło.

    Cztery mile przede mną porusza się kawalkada

    Prosto pod słońce,

    Jesli wybiorę dobry kąt światła

    Nie zobaczą mnie ani broni.

    Zostały dwie mile, interweniują służby porządkowe

    Wyraźnie słychać krzyki powitań,

    Mam własny odbiornik

    I słyszę wszystko co się dzieje.

    Czekałem na tę chwilę,

    Teraz wy wszyscy przed szklanymi ekranami

    Zostaniecie wyrwani spod martwych skorup,

    To moja wielka chwila w blasku kamer

    I utrwalę się w waszej pamięci

    Bo ja żyję!

    Kolumna wyłania się zza zakrętu,

    Wyraźnie widzę motocyklistów

    Ocieram krople potu

    - To kwestia czasu

    - To kwestia wyboru

    Auto gubernatora jest już niedaleko

    Lecz to nie on jest ważny

    Tylko fakt - że stanowi centrum zainteresowania

    Kiedy stoi tak w otwartej limuzynie.

    "Nie jesteś moim wrogiem

    Nie obchodzi mnie to co robisz

    Lecz staliśmy się przeznaczeniem dla siebie

    Ty i ja

    Nie chcę być częścią szarego tłumu

    Ty byłeś taki sam

    Jeśli nie dostajesz czegoś, starasz się to zdobyć

    A ja zrobię to twoim kosztem".

    Wstrzymuję oddech

    Pociągam za spust

    I

    Pada strzał...

    Wszystko ucichło - byłem tu już przedtem

    Samotny chłopiec w cieniu wejściowych drzwi

    Przyjaciele już odeszli

    Na podłodze leży pistolet, jeszcze zabawka,

    Wróćcie, Mamo i Tato!

    Jesteście coraz bardziej obcy

    A ja dorastam bez uśmiechu i czułości

    I potrzebuję choć odrobinę troski

    - Strzelam w światło


    Do góry

    And Through The Wire

    "Dzięki Drutom"

    I dzięki drutom słyszę twój głos

    I dzięki drutom dotykam twej potęgi

    I dzięki drutom widzę twą twarz

    W piątkowy wieczór tkwię w domu - chcę ciebie

    Tykam i odliczam - jak metronom - chcę ciebie

    Czyham u wodopoju - jak drapieżnik by zabić -

    Chcę ciebie

    Napięcie narasta - aż po kres - chcę ciebie

    I dzięki drutom - jesteś bezpieczna

    I dzięki drutom - możesz mówić

    I dzięki drutom - możemy spacerować

    Zegarmistrz uspakaja swe delikatne dłonie -

    Chcę ciebie

    Na przyjęciu przy ognisku na czerwonej plaży -

    Chcę ciebie

    Uwikłany w walkę o trwałych regułach -

    Chcę ciebie

    Gdzie zło jest nierozerwalnie związane z dobrem -

    Chcę ciebie

    Krążę autem po obwodnicy miasta

    Dostrzegam samo sedno rzeczy

    Nie używam już prostych słów

    Czując ciężar tego co powiedzieliśmy

    Uważaj gdzie stawiasz stopę

    Uważaj na druty

    I dzięki drutom - wpijamy się w siebie jak pijawki

    I dzięki drutom - toczymy nasze ugładzone rozmowy

    I dzięki drutom - stajemy się tacy dziwni

    Bo między nami tkwi wyraźna bariera


    Do góry

    Games Without Frontiers

    "Zabawy Bez Granic"

    Wszystkie dzieci się bawią, Hans i Lotte

    Jane i Willi, szczęśliwi i radośni

    Suki bawi się z Leo, a Sasza z Britt

    Adolf rozpala ognisko, a Erico wraz z nim

    Wesoło pogwizdując bawimy się

    W chowanego pośród wydm

    I całujemy pawiany w dżungli

    To jest kapitalna rzecz

    Gdyby spojrzenia mogły zabić, pewnie byśmy zginęli

    Ale to wojna na niby, taka zabawa

    Zabawa bez granic, wojna bez łez

    Każde ma inną flagę,

    Jedno czerwoną, drugie niebieską

    Wszyscy beztrosko biegają po wzgórzach,

    Tylko Lin Tai Yu nie

    Przebrani w kostiumy bawią się w niemądre gry

    Chowają się wśród koron drzew

    I wykrzykują przezwiska

    Wesoło pogwizdując bawimy się

    W chowanego pośród wydm

    I siusiamy na dzikusów z dżungli

    To jest kapitalna rzecz...


    Do góry

    Not One Of Us

    "Nie Jesteś Jednym Z Nas"

    Łzy przybysza

    To tylko woda,

    Pozory nieraz mylą

    Lecz różnice są zbyt duże,

    Obca twarz

    Inny sposób myślenia,

    Nie witamy takich serdecznie

    W kraju ślepców

    Możesz wyglądać tak jak my

    Mówić jak my

    Ale wiesz jak to jest

    Nie jesteś taki jak my

    Nie jesteś jednym z nas

    Nie jesteś

    Jesteś inny.

    Bezpieczeństwo jest w tłumie

    Kiedy już nauczysz się tożsamości,

    Nie można być w pełni sobą

    Gdy jest się innym dla pozoru

    Wszystkie różnice zdań

    Bazują na wolności myślenia

    Lecz twoje poglądy są nie do przyjęcia

    Pozwól nam, a pomożemy ci je zmienić

    Możesz wyglądać tak jak my

    Mówić jak my

    Ale wiesz jak to jest


    Do góry

    Lead A Normal Life

    "Żyj Zwyczajnie"

    Z okna masz ładny widok na park

    - Czy jesz łyżką?

    - Czy dają wam noże?

    Chyba obserwujesz drzewa za oknem

    Poruszane przez wiatr

    Chcemy abyś żył zwyczajnie


    Do góry

    Biko

    "Biko"

    To było we wrześniu

    W 1977 roku

    W Port Elizabeth

    Normalna policyjna procedura

    Och Steven Steven

    Byłeś Stevenem Biko

    I jesteś martwy

    - Dlaczego Steven Biko nie żyje?

    Kiedy próbuję zasnąć

    Każdy sen jest koszmarem

    Świat za oknem jest zwyczajny, szary

    Wszystko w jednakim odcieniu śmierci

    Och Biko, Biko

    Byłeś Stevenem Biko

    I jesteś martwy

    - Dlaczego Steven Biko nie żyje?

    Możesz zdmuchnąć świecę

    Lecz płomień i tak pozostanie

    I rozżarzy się kiedyś mocniej

    Rozniecony podmuchem wiatru

    Och Biko...

    A świat trwa obojętnie

    Jak chłodny obserwator


    Do góry

    POWRÓT