POWRÓT

Internal Exile

1.

  • Shadowplay

  • 2.
  • Credo

  • 3.
  • Just Good Friends (Close)

  • 4.
  • Favourite Strangers

  • 5.
  • Lucky

  • 6.
  • Dear Friend

  • 7.
  • Tongues

  • 8.
  • Internal Exile

  • 9.
  • Something In The Air




  • Shadowplay

    "Gra Cieni"

    Skulony w kącie mojej duszy

    Łokcie mi krwawią

    Od wspinania się po murze

    Doprawdy, tym razem zraniłaś mnie do głębi

    A ja z desperacją staram się znaleźć powód

    By wybaczyć ci to wszystko

    Postrzegałem twe życie jako grę cieni

    W transie jestem trzymany przez grę cieni

    Zauroczyła mnie gra cieni

    Celtycka iluminacja

    Widzę celtycką iluminację

    Celtów

    Nigdy nie zdawałem sobie sprawy jak daleko zaszliśmy

    Rozejrzałem się wokół i zobaczyłem tylko dystans

    Przez pryzmat gniewu

    Gniewu, który płonie we mnie za każdym razem,

    Gdy ktoś wspomina twoje imię

    Powinienem był to zauważyć, odczytać znaki

    Może wystarczyłaby rozmowa

    Żeby rozwiązać problem, jeśli jakiś był

    Tego nie wiedzieliśmy na pewno wtedy

    Nie wiemy i teraz

    Mogłem się zmienić, mogłem ustatkować

    Mogłem być wszędzie, gdzie tylko byś zechciała

    Jeśli tylko dałabyś mi szansę

    Ale teraz jak widać, już na to za późno

    Sądziłem, że twoim zdaniem mamy to za sobą

    Przemyślałem to, zdawało mi się że znam odpowiedź

    Po tym wszystkim, co zostało powiedziane i dokonane

    Tak naprawdę to znam tylko twoje imię

    Siedzę i czekam na grę cieni

    Wpuść mnie do świata cieni,

    Podążę za tobą w krąg gry cieni

    Poprzez celtycką iluminację

    Podaruj mi celtycką iluminację

    Iluminację

    Gdybym tylko był bardziej cierpliwy,

    Gdybym miał więcej czasu,

    Gdybym tylko znał chwilę, w której podjęłaś decyzję

    Gdybym choć raz uważnie cię posłuchał,

    Gdybyś choć raz mnie poprosiła,

    Gdybym się domyślił, że to było ważne,

    Gdybym tylko wiedział, że to nie wytrzyma

    Próby czasu

    Podążam ku spełnieniu się magii, magii gry cieni

    Podążam ku spełnieniu się magii, magii gry cieni

    Podążam ku spełnieniu się magii, magii gry cieni

    Podążam ku spełnieniu się magii, magii gry cieni

    Być może, gdybym zauważył, może gdybym próbował

    Może, gdybym bardziej się starał

    To teraz bylibyśmy razem

    Może byłem samolubny, może byłem ślepy

    Może to ja się myliłem, a ty miałaś rację

    Biegnę prosto w czar gry cieni, gry cieni

    Biegnę prosto w czar gry cieni, gry cieni

    Biegnę prosto w czar gry cieni, gry cieni

    Biegnę prosto w czar gry cieni, gry cieni

    Może rzeczywiście mogłem być lepszym człowiekiem

    Czy to naprawdę ja byłem wszystkiemu winny?

    Czy tylko ja byłem źródłem problemów

    Czy tylko ja przynosiłem cierpienie?

    Czy nigdy nie chciałaś mnie zranić

    Czy, rzeczywiście, pragnęłaś tylko pokazać mi

    Że twoja miłość jest prawdziwa i szczera?

    Żyjąc razem staliśmy się sobie obcy

    Podążam ku spełnieniu się magii, magii gry cieni

    Podążam ku spełnieniu się magii, magii gry cieni

    Podążam ku spełnieniu się magii, magii gry cieni

    Podążam ku spełnieniu się magii, magii gry cieni

    Postrzegam me życie jako grę cieni

    Wszystko dookoła mnie to magia gry cieni

    Należę do świata gry cieni

    W którym wszystko, czego się obawiałem

    Nigdy się nie zmieni

    Wszystko co było przedtem ukryte

    Będziesz mogła teraz zobaczyć

    Wszystko, o czym przedtem mogłem tylko marzyć

    Stanie się dla ciebie realne

    Wszystko, czego mogłem tylko dotknąć

    Teraz ty dotykasz

    A światło za którym podążam,

    Żyje tam, gdzie szaleństwo

    Się kończy

    Iluminacja

    Iluminacja

    Lśnij, lśnij, lśnij


    Do góry

    Credo

    "Wyznanie Wiary (Credo)"

    Oglądam telewizję każdego wieczoru

    Satelita nie pozwala mi spać

    Mam nadzieję i modlę się, by koszmary

    Mnie dziś opuściły

    Oleisty całun na rafie koralowej

    Czarna chmura wisi nade mną

    Choć naciskam pilota

    To programy się nie zmieniają

    Wierzę, wierzę, wierzę, wierzę

    Ostrze włóczni gładkie od potu i krwi

    Strzelba ujada na wściekłego psa

    Płytki grób przytula się do autostrady

    Poniżej wybielonego słońca

    Wierzę, wierzę, wierzę, wierzę

    Nie mam nic na myśli, to nie ma żadnego znaczenia

    Nie mam nic na myśli,

    To nie ma dla mnie żadnego znaczenia

    Kiedy rak ssie pierś młodej dziewczyny

    Kiedy jacyś ludzie wiążą łańcuchem

    Duszę młodego człowieka

    Kiedy pył węglowy wydarł życie

    Mojemu dziadkowi

    Obdarty włóczęga rusza wietrzną ścieżką

    Aby przybliżyć się do zatłoczonego kręgu

    Wokół płomienia palącego się węgla

    Jakiś człowiek zamienia się w górę

    W spadającym śniegu

    Matka przenikliwie krzyczy, a dziecko płacze

    Wspomnienie zniknęło zanim wyschła krew

    Jakaś szpilka kłuje me sumienie

    Aby pomóc mi o tym zapomnieć

    Im bardziej krzyczysz, tym mniej słyszysz

    Albo tak zwykle bywało

    Teraz nie potrafię już

    Tego odróżnić

    Otwarte usta ministranta

    Planeta kręci się w cichej próżni

    W tych dniach zmniejszyła się nawet

    Możliwość ruchu


    Do góry

    Just Good Friends (Close)

    "Po Prostu Dobrzy Przyjaciele (Bliscy)"

    Jest coś o co chcę cię zapytać

    Zanim będzie za późno

    Myśle o tym od czasu naszego pierwszego spotkania

    To przeraża mnie coraz bardziej

    Teraz staje się to jeszcze bardziej niepewne

    Wydaje się, że jesteśmy sobie tacy bliscy

    Choć naprawdę tak obcy

    Czy odrzucisz mnie,

    Czy coś będzie nie tak

    Jeśli zadeklaruję swoje prawdziwe uczucia?

    Czy też mam zagrać rolę ojca-spowiednika

    U którego szuka się pociechy?

    Wydaje się, że jesteśmy sobie tacy bliscy

    Choć naprawdę tak obcy

    Co byś zrobiła jeśli upadłbym przed tobą

    Na kolana

    Czy wykorzystałabyś to przeciwko mnie?

    Czy stanęłabyś przestraszona?

    Co byś zrobiła, gdybym przed tobą

    Otworzył swe serce

    Czy byłbym jeszcze jednym, który traci swój czas

    Kochanie, czy jesteśmy tylko dobrymi przyjaciółmi?

    Czy naprawdę muszę cię pytać?

    Jestem pewny, że teraz już wiesz

    Czy my tylko prowadzimy grę, w której udajemy

    Że to wszystko co dzieje się między nami

    Jest wszystkim co nas łączy

    A my jesteśmy tylko dobrymi przyjaciółmi

    Czy pozostaną nam tylko przypadkowe spotkania?

    Czy to wszystko, na co możemy liczyć?

    Godząc się na podnoszenie kieliszków

    W anonimowych kawiarniach

    Wyliczając swoje niepowodzenia

    Tak jakbyśmy potrzebowali sobie udowodnić

    Że wszystko już za nami


    Do góry

    Favourite Strangers

    "Ulubieni Nieznajomi"

    Czasami czuję, że zdobywając wszystko

    Straciłem coś

    Czego nie potrafię dokładnie określić

    To jest po prostu jedno z tych dręczących doznań

    Tak jak siedzenie tyłem do otwartych drzwi

    W oczekiwaniu na ulubioną nieznajomą

    Jest mi bardzo trudno o tym mówić,

    Wcale nie jest tak łatwo, jak mogłabyś oczekiwać

    Siedzieć tutaj i czekać,

    Próbując pogodzić się z tym

    Że coś straciłem

    Że czegoś nie dokończyłem

    I dlatego tutaj siedzisz

    Słuchając mnie kiedy próbuję wytłumaczyć, że

    Jesteś moją ulubioną nieznajomą

    Ale nie czytaj między wierszami

    Mogę powiedzieć, że w tej chwili cię kocham

    Ale wiesz, że ta chwila zaraz przeminie

    Mogę ci uczciwie powiedzieć

    Że nie wiem dlaczego tu jestem

    Dzieląc się z tobą wszystkimi moimi problemami

    Kiedy ty już dostałaś swoją cześć,

    Od ulubionych nieznajomych

    Może ja po prostu potrzebuję publiczności

    Aby udawać, że to jest tylko teatr

    Ale wszystko co uzyskuję to twoja pewność siebie

    I jakiś numer w notatniku

    Z zatrzeżeniem, że to imię

    Pewnego dnia jako pierwsze rozmaże się

    W rozlanym wokół szampanie

    Zbiorę się w sobie i pogodzę się z tym

    Że byłaś jedną z moich ulubionych nieznajomych

    Czasami czuję, że zdobywając wszystko

    Utraciłem coś

    Czego nie potrafię dokładnie określić

    To jest po prostu jedno z tych dręczących doznań

    Tak jak siedzenie tyłem do otwartych drzwi

    W oczekiwaniu na ulubioną nieznajomą


    Do góry

    Lucky

    "Szczęściarz"

    On poznał świat jako chłopak z Dalkeith

    Wydostając się z szybu w Monktonhall

    W dobrze naoliwionej klatce

    Która uwięziła jego marzenia

    Twarz weterana z '85 roku wyjęta z galerii

    Duch z cywilnej wojny należący do rodziny

    Który przyłączył się do strajku

    Aż wszystko z czym pozostał

    To kaszel ojca

    I oczy matki

    Które pierwszy raz

    Powstrzymały łzę

    Kiedy rząd odebrał mu pracę

    Teraz z zaciśniętą pięścią stanie w szeregu

    Wyjawi swe imię i dzięki temu udowodni

    Że oni jeszcze nie umarli

    To mogłeś być ty

    To mogłem być ja

    To mógł być każdy z nas

    Ale on urodził się szczęśliwcem

    Jego pierwszy zakup na raty

    To elegancki włoski garnitur

    W którego klapy wszył żyletki

    Widzisz jak się poci na sali tanecznej

    Pył węglowy wydobywa się z każdego pora w jego skórze

    Twardy człowiek prowadzący twarde życie

    I to jest ta historia, którą ci opowie

    Idąc w dół na stadion przy Easter Road,

    Aż sobie zedrze gardło od krzyku w sobotę,

    Ta rzeczywistość którą zna

    I wszystkie wymieszane barwy odejdą w zapomnienie

    Gdy tylko gwizdek sędziego zabrzmi w powietrzu

    Zmierza ulicami Aberdeen

    Do platform wiercących dziury w morzach

    Bogatych w ropę naftową

    Gdzie trawlerów jest z każdym rokiem coraz mniej

    Piece w Ravenscraig

    kłódki strzegące bram Johna Browna

    Na pustyni, na polach Południowego Armaghu

    Gdzie rosną maki, daleko od rynku Hampden

    Daleko od bębnów w Genui

    Na pokładzie statku własnie płynącego po wodach

    Wezbranego Południowego Atlantyku

    Urodzony by wyrwać się z zaścianka

    Możesz założyć się o to z wszystkim,

    Co sprzysięgło się przeciwko tobie

    Oni go nie pogrążą

    Nie ma znaczenia, jak bardzo się będą starali


    Do góry

    Dear Friend

    "Drogi Przyjacielu"

    Drogi przyjacielu już od dłuższego czasu

    Chciałem do ciebie napisać

    Ale wiesz, że nigdy nie lubiłem pisać listów

    Pewnie jesteś ciekaw, co się ze mną dzieje?

    Założyłem rodzinę

    Czy nadal rozdajesz pocałunki swoim kochankom

    Popołudniowe sekrety?

    Czy nadal ukrywasz się za przebraniem,

    Czy udajesz, że jesteś zdumiony

    Pytaniami które ona zadaje,

    Którymi ma cześć cię oskarżać?

    Czy pogrzebałeś swoją przeszłość

    Pod grubą warstwę kurzu

    Gdzieś w kącie gnijącego garażu?

    Bo ja właśnie tam schowałem swoją,

    A teraz jestem głową rodziny

    Czy twoje konie wciąż jeszcze stają do zawodów

    Choć bookmacherzy zakończyli już swą pracę?

    Czy zespół jest jeszcze razem,

    Czy kiedykolwiek wybraliście się w trasę?

    Zabiegaliśmy o te same kobiety,

    Piliśmy to samo piwo

    Byliśmy nierozłączni, zawsze razem

    Co się z tobą teraz dzieje?

    Czy założyłeś już rodzinę?

    Postaw drinka innemu facetowi,

    Który siedzi na moim miejscu przy końcu baru

    Pozdrów Ninę, napij się tequili

    Napiszę do ciebie na Święta Bożego Narodzenia

    Albo wyślę ci jedynie pocztówkę

    A jeśli będziesz przez przypadek przejeżdżał koło

    Mojego domu, to zajrzyj na chwilę,

    Będziesz mile widziany

    I spotkaj się ze mną,

    Bo ja chyba nie będę mógł cię odwiedzić

    Ponieważ jestem szczęśliwy

    Że jestem tu, gdzie jestem,

    Prowadząc życie rodzinne

    Czy masz jeszcze swój skórzany strój

    Czy też pozbyłeś się go?

    Czy ciągle marzysz o Joni i przydrożnych kafejkach?

    Czy twój Norton wciąż działa,

    Czy stary człowiek ciągle żyje?

    Czy ciągle jeszcze jeździsz do Dalkeith,

    Czy twoje uposażenie jest ciągle tak duże jak było?

    Przypuszczam, że dostałeś kredyt hipoteczny

    I jesteś prawdziwą głową rodziny

    Drogi przyjacielu już od dłuższego czasu chciałem

    Do ciebie napisać

    Ale wiesz, że nigdy nie lubiłem pisać listów

    Pewnie jesteś ciekaw, co się ze mną dzieje?

    Otóż, założyłem rodzinę


    Do góry

    Tongues

    "JĘZYKI"

    Gdybyś naprawdę wiedział, jak się czułem

    Nie musiałbyś tu być aby zadawać

    Te wszystkie pytania

    Te wszystkie irytujące pytania,

    Pełne metafor

    I mówić niezrozumiałym językiem

    Ta twoja "dyplomacja kanonierek"

    Oskarżasz mnie o herezje, o brak szacunku

    Moje opinie nie mają znaczenia,

    Kiedy odpowiadam uśmiechem na twój uśmiech

    Kiedy ty mówisz niezrozumiałym językiem

    Kiedy stajemy w martwym punkcie

    Mówisz, że kontrakt jest kontraktem

    I nie podlega żadnym negocjacjom

    Ja kwestionuję twoją moralność

    Ty poddajesz w wątpliwość mój realizm

    Nie możemy się porozumieć

    Mówimy chyba różnymi językami

    Mówimy chyba różnymi językami

    Czy jestem głuchy bo nie mogę zrozumieć?

    Mówimy chyba różnymi językami

    Mówimy chyba różnymi językami

    Mówimy chyba różnymi językami

    Chociaż się staram, nie potrafię zrozumieć

    Twoje niejasne opinie

    Na granicy arogancji

    Bronią się przed kompromisem

    Twojej postawy nie sposób pojąć,

    Twoje zachowanie jest nielogiczne

    Mówisz niezrozumiałym językiem

    Wydobywasz sprzeczności

    Jesteś nudny w swych władczych monologach

    Żądających podporządkowania,

    Żądających, żebym rozumiał sens twych słów

    Żądających mówienia twoim językiem


    Do góry

    Internal Exile

    "Emigrant Wewnętrzny"

    Widziałem niebieską parasolkę

    W Ogrodach przy Princess Street

    Zdążającą na Lothian Road

    "Wiadomości Wieczorne" wepchnięte były

    Głęboko w jego kieszeń

    Pochłonięty swoimi sprawami,

    Starał się uciec przed zimnem

    Duch Griersona nawiedza doki

    Gdzie jedyni pracujący mężczyźni

    Umierają

    W miarę jak linie stają się dłuższe

    Jak pojawiają się szczeliny, a ropa wysycha

    Hej tam chłopaczku, emigrancie wewnętrzny!

    Kiedy zrozumiesz, że musieliśmy wypuścić cię

    Na wolność?

    Hej tam laleczko, emigrantko wewnętrzna!

    Kiedy zrozumiesz, że musieliśmy wypuścić cię

    Na wolność?

    Szpaki krążą nad georgiańskimi wieżami

    A ognie w Grangemouth rozświetlają niebo

    Lew śpi w mieszkaniu,

    W kraju który jest zmęczony i głuchy na jego ryk

    Oni zamienili opustoszałą ziemię w pustynię

    Zatruli glebę i zebrali plon

    Ślepej obojętności, chciwości i apatii

    Zasiali ziarna, które zawróciły bieg naszej historii

    Zostało parę ryb, porty są puste

    Kadłuby statków gniją

    Na naszych tłustych od ropy nabrzeżach

    Owce wyginęły, farmy opustoszały

    Nie mamy perspektyw i postradaliśmy zmysły

    Tak jak nasi ojcowie przed nami

    Oczy mamy zwrócone ku Ameryce

    Śnimy o nowym życiu w zamorskich krajach

    Ale gdziekolwiek podążymy, zawsze będziemy świadomi

    Że ziemia, na której będziemy przebywać,

    Nigdy nie będzie naszą własną


    Do góry

    Something In The Air

    "Coś Wisi W Powietrzu"

    Wezwij ekipę dochodzeniową ponieważ

    Coś wisi w powietrzu

    Musieliśmy się w końcu spotkać

    Bo rewolucja jest blisko

    Zarówno ty, jak i ja wiemy, że taka jest prawda

    Tak być powinno

    Musieliśmy się w końcu spotkać

    Musieliśmy być ze sobą razem

    Jesteśmy teraz razem

    Obudź pukaniem ulice i domy

    Coś wisi w powietrzu

    Musieliśmy się w końcu spotkać

    Bo rewolucja jest blisko

    Zarówno ty, jak i ja wiemy, że taka jest prawda

    Tak być powinno

    Musieliśmy się w końcu spotkać

    Musieliśmy być ze sobą razem

    Podaj broń i amunicję

    Zniszczymy wszystko, co stanie na naszej drodze

    Musieliśmy się w końcu spotkać

    Bo rewolucja zbliża się

    Zarówno ty, jak i ja wiemy, że taka jest prawda

    Tak być powinno

    Musieliśmy się w końcu spotkać

    Musieliśmy być ze sobą razem

    Musieliśmy być ze sobą razem

    Teraz, teraz jesteśmy razem, rewolucja jest z nami

    Jest tutaj, rewolucja jest z nami


    Do góry

    POWRÓT