Side A:
1.
1.
"ZMYSŁOWY ŚWIAT"
Mmmh, tak,
I wtedy odebrałam z jego ust pocałunek
o smaku anyżowego placka
W drodze na południe,
kierując się w dół, mmh, tak
Sześć wielkich kół i potoczyły się nasze ciała
Z Howth Head w jedno ciało, mmh, tak
Powiedział, że byłam górskim kwiatem, tak
Lecz teraz panuję nad kobiecym ciałem - tak
Zstępuję z kart książki w zmysłowy świat
Wychodzę...
Tam gdzie pieszczą się woda i ziemia
A skóra brzoskwini mówi mmh, tak
Czy szukam tych milionerów
Niczym makiawelska dziewczyna?
Gdybym mogła przystroić się
w zachód słońca, mmh tak
I jak bardzo pragnęliśmy żyć
w zmysłowym świecie
Nie potrzeba słów, wystarczy jeden pocałunek,
a potem drugi
Zstępuję z kart książki w zmysłowy świat
A potem nasze strzały pożądania
tworzą nową mowę, mmh tak
I wtedy on szepnął czy będę, mmh, tak
Bezpieczna, mmh tak,
przed innymi kwiatami górskimi?
I na początku w jego uroku, mmh tak
On to uwolnił jeśli więc
wyśliznęłoby się między moje piersi
Mógłby to uratować, mmh tak
A jego iskra skonała w moich dłoniach i,
mmh tak
Powiedziałam mmh tak,
ale jeszcze nie teraz, mmh tak...
"Miłość I Gniew"
To jest tu pogrzebane, głęboko we mnie
Tak głęboko, że nie wydaje mi się,
abym mogła o tym mówić
Mogłoby to trwać całe życie
Lecz potrwa zaledwie chwilę jeśli powiem ci co czuję
Ale nie wiem czy jestem już gotowa
Wchodzisz do tego pokoju niczym w moje ramiona
Cóż zrobiłabym bez ciebie?
Zabierz miłość i gniew
I tę niewielką nadzieję,
która wiąże nas z sobą
Oczekując chwili, która nigdy nie nadejdzie
Żyjąc w otchłani
między przeszłością i przyszłością
Zabierz kamienie i drewno
Kawałek sznura nie utrzyma tego razem
Jeśli nie możesz powiedzieć swojej siostrze
Jeśli nie możesz powiedzieć księdzu
Gdyż to tkwi tak głęboko, że nie wydaje ci się
Abyś mógł o tym rozmawiać z kimkolwiek
Czy możesz powiedzieć o tym swemu sercu?
Czy możesz to znaleźć w swoim sercu
Aby uwolnić się od tych uczuć
Niczym dzwon bijący południowemu wiatrowi
Moglibyśmy być jak dwie struny brzmiące
Rozmawiające we wzajemnym porozumieniu
Co zrobilibyśmy bez ciebie?
Dwie struny rozmawiające z uczuciem
Zabierz miłość i gniew... etc.
Budujemy wspólnie dom przyszłości
/Co zrobilibyśmy bez ciebie?/
Cóż, jeśli to takie głębokie
to nie wydaje ci się
Że możesz o tym mówić
Nie myśl, że zdołasz zmienić
przeszłość i przyszłość
Możesz teraz o tym nie myśleć
Lecz poczekaj tylko a zobaczysz -
- ktoś przyjdzie ci z pomocą
"Mgła"
Widzisz, jestem już dorosła
Powiedział: "Stań na ziemi, dziecko,
gdyż jesteś już dorosła"
Podnoszę cię niczym fotografię
Wybieram ciebie niczym stację radiową
Zauważam ciebie niczym twarz w tłumie
Odbieram cię niczym uczucie,
które dajesz z siebie
Lecz nie mogę cię puścić
Bo jeśli cię puszczę, znikniesz we mgle...
Tej miłości wystarczyło dla nas obojga
Twoja miłość była dość wielka
by się jej przestraszyć
Głęboka i mroczna niczym woda
W dniu gdy uczyłam się pływać
Powiedział "Postaw nogę dziecko"
Postaw nogę, dziecko, woda sięga ci do pasa
Teraz cię puszczę
i wtedy możesz do mnie podpłynąć
Czy ta miłość jest dość wielka
by opiekować się mną
Dość wielka by mnie puścić?
Nie raniąc mnie - niczym w dniu
gdy uczyłam się pływać
"Bo jesteś już dorosła"
Postaw nogę, dziecko... etc.
"Wyciągając Rękę"
Spójrz jak dziecko instynktownie wyciąga rękę
By poczuć jaki jest ogień
Spójrz jak mężczyzna
instynktownie wyciąga rękę
Do czegoś czego nie może mieć
Pociągnij lub pchnij by mieć to wszystko
Wyciągasz rękę po rękę
Po rękę, która cię uderzyła
Po rękę, której możesz się trzymać
Wyciągasz rękę po gwiazdę
Po gwiazdę, która wybucha
Wyciągasz rękę do mamy
Spójrz jak kwiat instynktownie
wygina się w stronę światła
Spójrz jak serce instynktownie
sięga przed siebie bez powodu
Tylko pragnąc dotyku
Pociągnij lub pchnij by mieć to wszystko
Wyciągasz rękę... etc.
"Tańczymy Głowa Przy Głowie"
Namówiłeś mnie na hazard
Był rok 1939 zanim zagrała muzyka
Kiedy podszedłeś do mnie i powiedziałeś
"Hej, zatańczmy głowa przy głowie"
Cóż, nie wiedziałam kim byłeś
Póki nie zobaczyłam porannej gazety
Było tam twoje zdjęcie
Twoje zdjęcie na pierszej stronie
Było do ciebie podobne w każdym szczególe
Ale to nie mogła być prawda
Ty byłeś kimś obcym
Mówią, że diabeł jest czarującym mężczyzną
I na pewno umie tańczyć jak ty
Nadchodzi z tyłu tanecznym krokiem
W swoim długim czarnym surducie
Ogony wzniesione ku górze
Ale moneta upadła orłem ku górze, w tańcu
Twoje zdjęcie, twoje zdjęcie w mundurze
Stoisz z podniesioną głową
Na parkiecie
Ale to nie mogłeś być ty
To zdjęcie Hitlera
Mówi "czy, czy chcesz zatańczyć?"
Cóż, nie wiedziałam co miało się stać
Więc stałam tam śmiejąc się
Twoje zdjęcie... etc.
"Większa Wyrozumiałość"
Gdy ludzie tutaj stają się oziębli
Zwracam się do swego komputera
I spędzam z nim wieczory niczym z przyjacielem
Włożyłam nową dyskietkę zamówioną z magazynu
"Czy jesteś samotny i zgubiony?
Procesor głosu jest koniecznością
I naciskam guzik "wykonać"
Cześć, wiem, że byłaś zmęczona
Daję ci miłość i większą wyrozumiałość
Cześć, wiem że jesteś nieszczęśliwa
Daję ci miłość i większą wyrozumiałość
Nigdy nie czułam takiej przyjemności
Wszystko było bez znaczenia
Zaniechałam spełniania potrzeb cielesnych
Nie jadłam, nie spałam
Napięcie narastało
Aż znalazła mnie rodzina i wtrąciła się
Jednak była samotna i zgubiona
Bez mojej małej skrzynki
Podniosłam więc słuchawkę i wysłałam sygnał
Cześć... etc.
Zwracam się do swego komputera
niczym do przyjaciela
Potrzebuję większej wyrozumiałości
Between A Man And A Woman 3:31
"Między Mężczyzną I Kobietą"
Gdy on trzymał jej dłoń w swojej
Oboje byli znowu szczęśliwi
Gdy zacząłeś się wtrącać
Oni poczęli się kłócić
On powiedział, że wina była jej,
ona się nie zgodziła
A prawda leży gdzieś po środku
Gdzie anioły nie śmią się wtrącać,
wpychasz się ty
Cóż, musiałam ci wtedy powiedzieć
A teraz powtarzam - nie mieszaj się w to
Nie możesz się wtrącać
Czy nie widzisz, że to sprawa
między mężczyzną i kobietą?
Każdego dnia i każdej nocy modlę się
Modlę się byś nigdy nie mieszał się w to
Miłości jest trudno trzymać się razem
We współczesnym świecie pełnym nacisków
Nie chcę tego mówić
Lecz wtedy musiałam ci powiedzieć
i teraz ci powtarzam
Trzymaj się z dala
Wiem, że chcesz mi pomóc
I wiem, że masz dobre intencje,
ale trzymaj się z dala
To nie twój problem
Nie mieszaj się, nie jesteś tu potrzebny
Niech wahadło rozstrzygnie samo
Między mężczyzną i kobietą
"To Nigdy Moje Nie Będzie"
Patrzę na ciebie i widzę
Moje życie jakim mogło być
Twoja twarz niczym duch w oparach dymu
Podpalają pola kukurydziane
A ty odwozisz mnie do domu
Zapach płonących pól
będzie mi teraz przypominał ciebie
I to miejsce
Tu chcę być i tego mi trzeba
Tu chcę być
Lecz wiem, że to nidy moje nie będzie
Pragnę cię niczym marzenie,
a nie rzeczywistość
Ten nieudaczny pocałunek na pożegnanie
mógł mnie zmylić
Lecz spoglądam za siebie przez ramię
I widzę ciebie szczęśliwego beze mnie
Tu chcę być... etc.
Och, ten dreszcz i ból
Nigdy moje nie będą
"Ogon Rakiety"
Tej listopadowej nocy, spoglądając w niebo
Powiedziałeś: "Szkoda, że to nie ja lecę tam
To największa rakieta jaką widziałem
Trzyma noc w swoich ramionach -
- nawet jeśli to trwa chwilę
Nie widzę jej oczu, ale wiem,
że musi się śmiać"
Dla mnie była to jednak
najsmutniejsza rzecz jaką widziałem
I pomyślałam, że zwariowałeś
marząc o czymś takim
Zobaczyłam tylko ognisty kij
Samotnie lecący ku przyciągającej go Ziemi
A tam nie czekał nikt by go schwytać
Włożyłam swój kapelusz
i mój czarno-srebrny kostium
Sprawdzam pudełko z prochem
I umocowuję kij na moich plecach
Teraz przebrana za rakietę z Mostu Waterloo
Nikt mnie nie widzi
I trzymając zapalnik w ręku
Wystrzeliwuję siebie w noc
I wciąż jak rakieta wpadam do rzeki...
Czy to ja mówiłam, że zwariowałeś?
Wkładam na siebie
najbardziej pochmurny kostium
I buty-błyskawice rozmiar 5
Gdyż jestem rakietą płonącą
Patrz jak lecę z ognistym ogonem
Patrz jak lecę...
"Kobieca Rola"
Modlę się byś sobie poradziła
Stoję na zewnątrz kobiecego świata
i kobiecej roli
Mężczyźnie jest trudno,
skończyła się jego rola
Teraz zaczyna się sztuka bycia ojcem
Wiem, że masz w sobie malutkie życie
Wiem, że zostało ci wiele sił
Powinienem płakać,
ale nie mogę się do tego przyznać
Powinienem mieć nadzieję,
ale nie mogę przestać myśleć
O wszystkim co powinienem był powiedzieć
A nie powiedziałem nigdy
O wszystkim co powinienem był dać, a nie dałem
Kochanie spraw by to wszystko minęło
Oddaj mi te chwile, oddaj mi je
Daj mi pocałunek, daj mi rękę
Wiem, że masz w sobie malutkie życie... etc.
Nie mogę przestać myśleć
O wszystkim czego pragnęłaś ode mnie
O wszystkim czego potrzebowałaś
O wszystkim co powinienem był dać, a nie dałem
Kochanie spraw, by to wszystko minęło.