Side A:
1.
1.
"BABOOSHKA"
Chciała poddać próbie swego męża
Wiedziała dobrze co ma zrobić
Pseudonim by go zmylić
Nie mogła zrobić gorszego ruchu.
Wysłała mu pachnące listy
A on odebrał je z dziwną rozkoszą
Tak jak jego żona,
Lecz jakby było to przed łzami
Jakby nie minęły lata
Jakby była wciąż piękna
Podpisała list:
Cała twoja, Babooshka
Chciała ciągnąć to dalej
Wymyśliła miejce schadzki
By zobaczyć, czy mógłby
Zakochać się w niej incognito.
A kiedy już się spotkali
Odniósł wrażenie, że skądś się znają.
Niesamowite jak ona
Przypominała mu jego małą damę
Zdolność dania mu wszystkiego
Czego tylko potrzebuje.
Zupełnie jak jego żona
Zanim oziębły jej uczucia
Zupełnie jak jego żona
Kiedy była piękna.
Wykrzyknął: Jestem...
Cały twój, Babooshka
"Delius /Pieśń Lata/"
Jest nastrojowym Starym Człowiekiem
Pieśń Lata, w jego Ręce
Melancholijny Stary Pan
W jego Ręce
Być Pieśnią Lata
Zmierzch na wodzie
Na wodzie -
"Podmuch /Dla Billa/"
Ktoś z zespołu rzekł mi wczoraj
Że muzyka jest wszystkim w jego życiu.
Do czego to prowadzi?
Z pewnością nie z jego duszą
I wszystkie jego frazy, jego rhytm'n'blues
Zdmuchnie, zdmuchnie wiatr.
Nasz inżynier miał inny pomysł
Słyszał o ludziach,
którzy otarli się o śmierć, ale przeżyli,
Bez uczucia strachu
czy też opuszczania swych ciał
I udaliśmy się do pokoju,
który wkrótce był pełen gości.
Hello Minnie, Moony, Vicious, Buddy Holly,
Sandy Denny
Proszę nie bij mnie, nie uderzaj,
nie wyrzucaj mnie tam znowu,
Proszę nie bij mnie, chcę tu zostać.
Zgaś światło -
Drgania na niebie zapraszają do stołu
Pył do pyłu, cios do ciosu
Bolan i Moony występują dzisiaj na scenie.
"To, Czego Zawsze Szukamy"
Spójrz tylko na swego ojca, a zobaczysz
Jak dużo was łączy
Ja, jestem inny, jak moi bracia
Z genów mojej matki.
Wszystko, czego zawsze chcę dla ciebie
To rzeczy, których nigdy nie zrobili
Wszystko, czego zawsze chcieli -
małej wskazówki
Wszystko, czego chcieli - prawdy
Wszystko, czego chcieli - małej cząstki ciebie
Wszystko, czego zawsze chcieli
ale nigdy nie otrzymali.
Kaprysy, przez które płaczemy
Nasi rodzice cierpieli.
Zostawiasz pierś, a potem kołyskę
A w końcu żałujesz, że w ogóle odszedłeś.
Wszystko, czego zawsze szukamy,
to jeszcze jedne otwarte drzwi,
Wszystko, czego szukamy - jeszcze jednego łona
Wszystko, czego szukamy -
naszego własnego grobu
Wszystko, czego szukamy - księżyca
Wszystko, czego szukamy -
również małej cząstki ciebie
Wszystko, czego szukamy,
ale zawsze bez sukcesu
Wszystko, czego szukamy - Boga
Wszystko, czego szukamy - lekarstwa
Wszystko, czego szukamy - serdecznego uścisku
Wszystko, czego szukamy - małej cząstki ciebie
Wszystko, czego szukamy -
również małej cząstki ciebie
Wszystko, czego szukamy -
ale zawsze bez sukcesu.
"Egipt"
Wzdłuż Nilu,
Głębiej niż głęboko,
Piramidy brzmią samotnie dziś w nocy.
Piaski się czerwienią
W kraju faraonów,
Ich symetria wchodzi we mnie.
Nie mogę przestać im pomagać,
Jestem zajęta ściganiem mojego demona,
Och, jestem zakochany w Egipcie.
Moja Królowa-Kotka
Zna wszystkie moje tajemnice,
Nigdy już się nie zakocham.
Żegluję z Wydmami,
Szepcę o grobowcach,
Oferują mi egipskie rozkosze.
Oto ma mnie w tym kocim wcieleniu,
Ma mnie w tych oczach pustyni,
Och, jestem zakochana w Egipcie.
"Lista Weselna"
Nie, nigdy nie dam polować
I nie spaskudzę tego.
To było to, wiedziałam,
Może los chce mieć martwym i ciebie.
Znaleźliśmy się razem
W tym samym pokoju,
A ja przychodzę po ciebie.
Czy myślałeś, że kiedykolwiek
Pozwolę ci z tym odejść?
Omdlał na ciepłym odludziu.
W pojemniku masz gaz,
A ja przypłynęłam ze Zgubą.
Obudziłeś nasz miodowy miesiąc
I przychodzę dla ciebie.
Refren:
Wszystkie tytuły brzmiały:
"Przestępstwo w afekcie".
"Pan młody zastrzelony, Tajemniczy mężczyzna"
Boże, pomóż pannie młodej,
Została wdową, cała w czerwieni
Powiedziała
/Lecz z pewnością umieszcza go
Na liście weselnej/
Umieszczę go na liście weselnej
Dostanę go i nie będę tęskniła.
Teraz, gdy dla ciebie przychodzę -
Wszystko, co widzę, to Rudi,
Umieram z nim znowu i znowu,
I poczuję się lepiej w czasie zemsty,
Napełnię twoją głowę ołowiem,
Przychodzę do ciebie.
A kiedy będzie po wszystkim,
Ty upadniesz,
Kolba pistoletu,
Jeden tobie w brzuch
I jeden dla Rudiego.
Masz, czego chciałeś
Obcasem mego buta,
Bang-bang!
Jak stare cygaro,
Przychodzę po ciebie.
Refren:
"Skrzypce"
Cztery struny w poprzek mostu
Gotowe przenieść mnie ponad
Ponad trylami, pijakami w barze
Poza królestwo orkiestry,
Wypełniają mnie dreszczem
Dreszczem i trzepotem.
Weź smyczek, niech krzyczą do mnie
Skrzypce
Paganini, wysoko na dachu
Pan tańca z Neronem i Starym Nicky'm
Zgarnij tego diabła
Na mój smyczek
Daj mi duchy żałobne dla B.V
Skaczemy radośnie przy skrzypkach, och Johny
Skaczemy radośnie przy skrzypkach, la-la
"Dziecięcy Pocałunek"
Mówię dobranoc - już noc,
Okrawam go mocno w łóżku,
Lecz coś nie tak -
Co to? Dziecięcy pocałunek,
Aż przechodzą mnie ciarki.
Jeszcze nigdy dotąd
Nie kochałam się w chłopczyku,
To po prostu dzieciak,
Jeszcze chodzi do szkoły,
A gdy wróci do domu,
Brzydko mnie nazywa.
Jego mała ręka
Na moim sercu
Uderza tam, gdzie boli,
Puk-puk, kto tam w tym dziecku?
Ty wiesz, jak mnie rozpracować.
Refren:
Wszystkie moje bariery odchodzą,
Zaczyna się show,
Nie mogę usiedzieć
Będę żałować tego co się dzieje,
On mnie przeraża
Za tymi oczami czai się mężczyzna
Zaskakuję go, kiedy się pochylam.
Och, jak on mnie przeraża
Kiedy jego usta szepczą skrycie
Słowa pieszczoty
Które mówią o dorosłej miłości.
Chcę tylko posmakować, ale się wstrzymuję
Chcę tylko dotknąć.
Lecz muszę wytrzymać i znaleźć sposób
By się zatrzymać
Zanim będzie za późno.
"Nocą Pachnący Zapas"
/utwór instrumentalny/
"Wojenni Marzyciele"
Nasz mały marzyciel
Wraca w końcu do domu,
Mam wiązankę purpurowych kwiatów
By przybrać bohatera.
Wieczór, popłakuję ne lotnisku
Ciepło kontrastuje z jego chłodem,
Czwórka żołnierzy przyniesie go do domu
Mego małego żołnierza - bohatera.
Cóż mógł zrobić?
Powinien był zostać gwiazdą rocka
Ale nie miał pieniędzy na gitarę.
Cóż mógł zrobić?
Powinien był zostać politykiem
Ale nie miał odpowiedniego wykształcenia.
Cóż mógł zrobić? Powinien był zostać ojcem
Lecz nie miał nawet dwudziestu lat.
Co za strata,
Ci wszyscy wojenni marzyciele.
Łzy na blaszanym pudle
O Chryste, on nie mógł wiedzieć,
Był jak kurczak w obliczu lisa
Nie można wygrać walki z własnym "ja".
Dajcie mu garść medali
Dajcie mu stopnie i szarfy,
Kiedy spoczywa w swej mogile
Równie dobrze mógł dalej być chłopcem.
"Oddychanie"
Z zewnątrz do wewnątrz,
Przez jego skórę,
Przedtem byłam na zewnątrz,
Lecz tym razem bezpieczniej jest w środku.
Ostaniej nocy, na niebie, takie jasne światło.
Mój radar ostrzega mnie
przed niebezpieczeństwem,
Lecz mój instynkt mówi, że mam oddychać.
Refren:
Oddycham
Wdycham moją matkę,
Wdycham mojego ukochanego,
Wdycham jej nikotynę, jesień
Wdech-wydech, wdech-wydech, wdech-wydech.
Straciliśmy szansę,
Jesteśmy pierwsi i ostatni,
Po wybuchu,
Odłamki plutonu błyskają w każdym płucu.
Kocham mego miłego,
Zawsze i wszędzie,
Tylko głupcy dmuchają.
Ty i ja wiemy,
Że życie jako takie, to oddychanie.
Refren:...
Co zrobimy bez niego
Proszę, pozwól mi oddychać,
Szybko, głęboko,
Zostaw nam coś do oddychania,
Życie to -
Oddychanie.