Side A:
1.
1.
"Ruch"
Obcy przechodniu, czy to ma znaczenie?
Dopóki nie boisz się uczuć,
Dotknij mnie, obejmij mnie,
jak bolą moje otwarte ramiona,
Spróbuj mnie pokochać
Refren:
Jakże jestem wzruszona,
jakże ty mnie wzruszasz
Potencjałem swojego piękna
Dajesz mi życie, proszę nie pozwól mi odejść,
Rozkruszasz lilię w mojej duszy
Ruchu płynny, tak, ty jesteś jak woda
Opływasz wokół to, co staje ci na drodze,
Nie rozważaj tego, to zawsze cię przyjmuje
I sprawia, że tańczą twe myśli.
"Pieśń Saksofonu"
Znajdziesz mnie w pewnym barze w Berlinie
Zamartwiającą się w kącie
Wiesz, że staję się tak spokojna
Gdy cię słucham
Jest coś naprawdę wyjątkowego
We wszystkich miejscach
gdzie błyszczałeś, chłopcze
Jest coś bardzo rzeczywistego
w tym co czuję, kochany
Refren:
To jest we mnie, jest we mnie - i wiesz,
że jest naprawdę
Dostrajające się do twego saksofonu
Doo-ba-doo-ba-doo
Świeca płonie nad twym ramieniem
Na saksofon spływają cienie
Ponura pani drży
Gwiazdy wspinają się w jej wnętrzu
I układają w wieże na samogłoskach.
Nigdy nie będziesz wiedział,
że miałeś mnie całą
Nigdy nie będziesz widział poezji,
którą we mnie poruszyłeś
Ze wszystkich gwiazd jakie widziałam,
co błyszczą tak jasno.
Nigdy nie wiedziałam,
nie czułam się tak, właściwie,
"Dziwne Zjawiska"
Wkrótce będzie kwadra księżyca
Kiedy ludzie dostrajają się
Każda dziewczyna zna
ten punktualnie wracający smutek
Ale kto miałby znać siłę która rządzi
Naszym życiem
Jakiś zbieg okoliczności,
zgadza się z tym co mówiło radio
Jakieś słowo które nie chce sobie pójść
Wiemy co oni wszyscy mają zamiar powiedzieć
"G" nadchodzi, dziwne,
przeczuwaliśmy że idzie tu.
Ref:
Kłaniamy się nisko dziwnym zjawiskom
W duszy zawsze ciągnie do swego
Kłaniamy się nisko dłoni która nas urabia
Z pewnością on zna odpowiedź
Om maut padme hum.
Bierzesz gazetę, czytasz nazwisko,
Wychodzisz, to zdarza się znów i znów
Spotykasz nagle przyjaciela niewidzianego
Od lat
I drugiego, o którym ostatniego wieczoru
myślałeś akurat.
Słyszysz jak twoja siostra woła cię
Ale nie wiesz skąd
Wiesz, że coś jest nie w porządku
Ale nie chcesz wierzyć w przeczucia.
"Latawiec"
Diabelski ból w moim brzuchu
Moje stopy są ciężkie
i jestem zakorzeniona w butach
A chciałabym uwolnić się, a chciałabym odejść
Od wszystkich tych okien lustrzanych
Widzę tylko to co jest na wysokości mych oczu,
to za mało
I nagle odkrywam,
gdy dobrze przyjrzę się niebu,
Że jest w nim dziura, a w niej wielkie oko
Które do mnie mruga.
Refren:
Wzbij się w górę i bądź latawcem
Pofruń w noc diamentową
Diamentowy latawiec, diamentowy latawiec
Oooch, co za diament!
Diamentowy latawiec w diamentowym locie
Wyżej niż światła, pod księżycem,
Wyżej niż światła, pod księżycem,
Wyżej niż księżyc, wyżej niż księżyc.
Czuję w mym ciele pęd jak przelot kuli
I jak szybowiec coś ciągnie mnie i pcha
I chcę powrócić do bezpiecznego domu
Kocham mój dom
Nie mam rąk, nie mam nóg,
jestem jak piórko na wietrze
I chyba nie mam już ochoty
tak tutaj w górze tkwić
I chciałabym wrócić na ziemię,
Ale nie wiem jak dostać się na dół
The Man With The Child In His Eyes 2:37
"Mężczyzna O Oczach Dziecka"
Słyszę go zanim pójdę spać
Zanim przemyślę miniony dzień
Zdaję sobie sprawę z jego obecności
gdy gaszę światło
I odwracam się.
Oni myślą, że zaginął za którymś horyzontem
A nagle zdaję sobie sprawę
Że słucham co mówi mężczyzna,
którego nigdy nie znałam
Co mówi mi o morzu
Cała jego miłość, na wieczność
Refren:
Oooch, on jest tu znów,
Mężczyzna o oczach dziecka.
On tak wiele rozumie,
I zdaje sobie sprawę z moich problemów
A kiedy siedzę długo w nocy
On zawsze na mnie czeka,
Lecz czuję, że się waha.
Och, tak martwię się o moją miłość
Oni mówią "Nie, to nie może wiecznie trwać"
A ja znów jestem tu, dziewczyno,
Myśląc co u licha tu robię,
Może on wcale mnie nie kocha
To jest taka moja wyprawa
w moją miłość dla niego
"Wichrowe Wzgórza"
Tam na dzikich, wietrznych wrzosowiskach
Nurzaliśmy się, zapadaliśmy w zieloność
Ty byłeś tak gwałtowny, jak ja byłam zazdrosna
Zbyt gorący, zbyt zachłanny
Jak mogłeś mnie opuścić?
Kiedy potrzebowałam cię na własność
O jak ja cię nienawidziłam i zarazem kochałam
Koszmary nocne przepowiedziały mi,
Że przegram tę walkę
Że zostawię za sobą moje wichrowe, wichrowe,
Wichrowe Wzgórza.
Refren:
Heathcliff, to ja, Cathy, wracam do domu,
Tak zimno mi, otwórz okno, wpuść mnie.
Och, jak ciemno się robi, jak samotnie
Po przeciwnej stronie niż ty,
Tak bardzo tęsknię, okazuje się, że tak wiele
Nie udaje się bez ciebie
Wracam, ukochany, okrutny Heathcliffie,
Moje jedyne marzenie, mój jedyny władco.
Zbyt długo wędruję po nocy,
Wracam do jego boku, wszystko wyjaśnić, ułożyć
Wracam do domu, do wichrowych, wichrowych,
Wichrowych Wzgórz
Refren: ...
Och, pozwól, niech mi się to uda,
pozwól mi zabrać twą duszę
Och, pozwól, niech mi się to uda,
pozwól mi zabrać twą duszę
Wiesz że to ja, Cathy.
Refren: ...
"James I Zimna Strzelba"
James, wróć,
Za długo cię już nie ma, mały,
Nie możemy pozwolić
aby nasz bohater umarł samotnie,
Tęsknimy za sobą dzień i noc,
Opuściłeś miasto, aby żyć ze strzelbą w dłoni
Opuściłeś nas aby walczyć
Ale to po prostu nie w porządku
zabierać ze sobą światło.
Refren:
Pamiętasz Genie z kasyna?
Wciąż czeka na ciebie w swym mosiężnym łóżku
Chłopaki z paczki obalają pół litra
Aż są na gazie
I chcieliby już być umarli
Tak tęsknią za życiem które wiedli
Ze swym starym przyjacielem
Och, James, czy sprzedajesz swą duszę
zimnej strzelbie?
Sprzedajesz swą duszę, och,
James czy sprzedajesz swą duszę
zimnej strzelbie?
Gdzie jest twe serce?
Nie w tym mundurze, mały,
Nie w dżinie, który sprawia,
że śmiejesz się głośno i długo?
Jesteś tchórzem, James,
Uciekasz od ludzkości,
Brak ci poczucia rzeczywistości,
Nie będzie to wcale śmieszne gdy
Oni zrobią ci rat-ta-tat-ta.
"Poczuć To"
Po przyjęciu zabrałeś mnie do siebie,
Nerwowy śmiech, zamknięcie drzwi na kucz
Pończochy moje spadają na podłogę
i więcej chcę
I tylko my sami
Jeden i jeden daje razem jeden
Cudowna jedność, może to miłość
Lub może tylko pożądanie,
ale to będzie zabawne,
To będzie wspaniałe
Refren:
Och, poczuć to, och och, poczuć to,
poczuć to kochany
Och, poczuć to, och och, poczuć to,
poczuć to kochany
Och, chcę tego, och och, poczuć to,
poczuć to kochany
Poczuć to! Zobacz co robisz mi.
O Boże, ale ty jesteś piękny, czyż nie?
Poczuć twą ciepłą dłoń wędrującą po mym ciele
Nie odsunę się,
moja namiętność zawsze zwycięża
Więc rób to dalej, dostrajajmy się dalej,
Teraz zsynchronizujmy rytm.
"Och, Być Zakochaną"
Gdy wchodzisz w światła krąg,
gdy się poruszasz
Nie mogę umiejscowić swojej twarzy
Skąd ja się tutaj wzięłam?
Wszystko co było wcześniej jest takie zamglone
Mogłam być każdą osobą
Ty mogłeś być czyimkolwiek snem
Dlaczego wybrałeś naszą chwilę?
Dlaczego sprawiłeś że to czuję?
Dlaczego odrealniłeś świat?
Refren:
Och, być zakochaną i nie odkochać się nigdy
Och, być zakochaną i nie odkochać się nigdy
Wszystkie kolory są teraz jaskrawsze
Wszystko co mówię odmienne ma brzmienie
Zbyt szybko wślizgujemy się w jutro,
Wczoraj zawsze zbyt dobre, aby je zapomnieć
Zatrzymajcie zegary i dajcie nam przejść!
L'Amour Looks Something Like You 2:26
"Miłość Jest Trochę Podobna Do Ciebie"
Wyszedłeś z nocy
Miałeś maskę w białym kolorze
Moje oczy błyszczały winem
I aurą, która cię otaczała.
Wszystko po kolei, przeszliśmy do buduaru,
Lecz zbyt wcześnie, jak wykazał to ranek.
Refren:
Zawieszona jestem na księżycu
Ty wyglądasz jak anioł
Przesypiający zmęczenie na dworcu
Czy byłeś tu tylko przejazdem?
Umieram z tęsknoty za twym dotknięciem
I czuję jak energia we mnie wzbiera
Miłość trochę jest podobna do ciebie
Myśli o tobie wprowadzają mnie w drżenie
Ubrana w koronki żegluję w czarne marzenia
Moje serce zostało rzucone na dno morza
Ale rybaków
Przez cały czas zdaję sobie sprawę,
że przeżywam ten wieczór
Z uczuciem miłości, które ściska za gardło.
"Ci Zwykli Ludzie"
Tocząc piłeczkę,
tocząc piłeczkę rozmów ku mnie
Przybyli nie w porę
Ukrywałam się w jednym z pokoi mej duszy
A oni mnie zmusili do wejrzenia w siebie
I zobaczyłem dobrze,
że wykluczałam ludzi z mego życia
Więc teraz korzystam z okazji
Ze wspaniałych nauczycieli gotowych mnie uczyć
Muszę pracować nad moją duszą
Bo teraz zrozumiałem, że każdy z nas
Ma w sobie niebo.
Refren:
Ci zwykli ludzie odkryli moje czułe miejsce
Ci zwykli ludzie pomagają mi
Ci zwykli ludzie odkryli moje czułe miejsce
Tocząc piłeczkę,
tocząc piłeczkę rozmów ku mnie.
Otwierają mi drzwi
które uważałam za zamknięte na dobre
Czytają mi Gurdżewa i Jezusa
Budują moje ciało
Przełamują mnie emocjonalnie,
to prawie mnie zabija
Ale cóż to za wspaniałe uczucie!
Kocham wieczne krążenie derwiszów,
Kocham piękno rzadkiej niewinności
Nie potrzebujesz żadnej kryształowej kuli
Nie daj się nabrać na magiczną różdżkę
My ludzie mamy to w sobie, my stwarzamy cuda.
"Miejsce Dla Życia"
Hej, ty, tonąca we łzach
Czy myślisz, że oni przejmują się tym,
czy są prawdziwi, kobieto?
Oni to po prostu biorą jak leci
Zagubiona w swoich mężczyznach
i w swych drobnych sztuczkach,
Usiłująca udowodnić że jesteś lepsza, kobieto.
Lecz nie musisz im mieć tego za złe
Czy podoba ci się to czy nie,
my jesteśmy stworzone odpornymi
Ponieważ jesteśmy kobietami.
Refren:
Nie, my nigdy nie umieramy na długo
Dopóki mamy to małe życie
dla którego warto żyć
Ukryte wewnątrz nas, nie,
nigdy nie umieramy na długo.
Och, kobieto, dwoje w jednym,
Jest miejsce na nowe życie
w twoim łonie, kobieto,
Mamo, kobieto - acha
Noc po nocy w cichym domu tkwi
Zaplatając przy ogniu swe warkocze, kobieta
Bez kochanka, który uwolniłby jej pożądanie
Jak długo może ona tak sterczeć,
Jak długo, myślisz, zanim wyjdzie? Kobieto,
Wstań i wejdź w życie!
Czy podoba ci się to,
czy nie, my ciągle odbijamy się od dna
Ponieważ jesteśmy kobietami.
"Wewnętrzny Protest"
Zdjęłam z siebie koronki i perkale.
Czy wiesz, że masz twarz geniusza?
Przekażę Zeusowi twoje pozdrowienia
Och, gdy będziesz to czytał,
już będą z nim w kontakcie.
Refren:
Za chwilę, za dwie zostawię to wszystko
Zostawię to wszystko za chwilę dla ciebie
Zostawię to wszystko,
zostawię, zostawię, zostawię
Ten protest tu we mnie sprawia,
że cię opuszczam
Już nigdy więcej nie ogrzeję cię pod kołdrą,
A urodziłam się twą siostrą -
lecz musisz mnie stracić
Jak strzałę wystrzeloną wprost
w zabójczy sztorm.
Ty i ja huśtani na kolanach
Czyż nie płakaliśmy nad mitologią,
którą on nam czytał?
Powrócą znów, ale dopiero wtedy
Gdy słońce spotka księżyc nad tym wzgórzem.